Choć pokolenie dzisiejszych 40-latków wciąż dobrze pamięta, że życie bez internetu jest możliwe, dziś jest już on nieledwie matrycą dla większości społecznych aktywności. Pandemia jeszcze wzmocniła proces przechwytywania naszych relacji przez sieć. A ta w coraz większym stopniu zdominowana jest przez kilka cyfrowych potęg, obsługujących nasze życie towarzysko-emocjonalne i polityczno-ekonomiczne. To w sieci dziś żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.
Tyle że to już truizm. O wiele istotniejsza wydaje się próba zrozumienia, co obecna sytuacja przyniesie nam w bliższej już raczej niż dalszej przyszłości. Nie tylko jak wpłynie na nasze nawyki jako klientów i klientki cyfrowych potentatów, ale jak ukształtuje nasze życie jako obywatelek i obywateli metapolitycznego porządku, stworzonego przez usieciowione, poddane coraz precyzyjniejszym algorytmom cyfrowe zależności. Wszystko to wiąże się z transformacją kapitalizmu w jego najnowszą wersję online, którą uczymy się rozumieć niejako na bieżąco. Kapitalizm sieci. Dlaczego internet stał się pułapką i jak możemy zaplanować lepszą przyszłośćekonomisty młodego pokolenia, prezesa think tanku Instrat Jana J. Zygmuntowskiego to rzetelna i wnikliwa analiza globalnych i lokalnych…