Subskrybuj
Julian Barnes (fot. WanderingTrad, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons)
Julian Barnes (fot. WanderingTrad, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons)
Dr nauk humanistycznych, filolog, krytyk literacki. Zajmuje się literaturą XX w., współczesną prozą polską i melancholią.

Prosię zawsze zwycięża 

<i>Elizabeth Finch</i> Juliana Barnesa opowiada o tym, jak bardzo potrafimy sobie kogoś wymyślić i jak kurczowo się tej wizji trzymamy 

Narrator Papugi Flauberta, lekarz, który przyjechał do Rouen, przywołuje wspomnienie z czasów studiów medycznych. Oto w trakcie zabawy kończącej naukę w semestrze kilku dowcipnisiów wpuściło do sali wysmarowane tłuszczem prosię. Uczestnicy potańcówki wielokrotnie usiłowali je pochwycić, próby te kończyły się jednak wyłącznie ich ośmieszeniem – zwierzę kwiczało okropnie, ale za każdym razem się wymykało. „Wygląda na to – konstatuje narrator – że przeszłość zachowuje się zawsze jak to prosię” (tłum. A. Szymanowski). Zdaje się, że to wokół tej anegdoty krąży od lat pisarska wyobraźnia Juliana Barnesa. 

W Elizabeth Finch po raz kolejny zastanawia się, czy możliwe jest adekwatne („prawdziwe”)…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Co z ciebie wyrośnie