Zacznę od tego, że ten wiersz ma swoją historię. Ukazał się kilka lat temu na łamach internetowego pisma „Helikopter”. Miał wówczas inny tytuł i inny kształt. Tytuł brzmiał: Fragment opowieści, a wiersz był podzielony na dwie numerowane części. Część pierwszą tworzył obecny tytuł wraz z obecną pierwszą strofą, część drugą – pozostałe dwie strofy. W samej treści utworu poeta wprowadził później zaledwie dwie poprawki, w pierwszym przypadku wyrzucając kilka słów, w drugim zaś – zmieniając ich kolejność. Ale zmiana całego układu jest znacząca. Stając się częścią…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...