Teraz, kiedy umarł, możesz robić wszystko, możesz jechać wszędzie, teraz możesz być kim chcesz. Pamiętasz, jak ci mówiłam, że możesz? A ty śmiałaś się tak, że było ci widać podniebienie, rozśmieszałam cię, żeby zajrzeć ci do gardła, żeby zajrzeć ci do duszy, żeby zajrzeć w twoje serce, rozśmieszałam cię do łez. Pamiętasz? To ja. Mam na imię Helena. Twoja Hela. Nie skończę tych studiów nigdy, mówiłam, a wtedy ty kazałaś mi powtarzać osiem warstw kory mózgowej na histologię. Nie skończę tych studiów nigdy, mówiłam, nie mogę już, nie mogę. A ty? A ty możesz wszystko, kochana. Po raz pierwszy jesteś naprawdę wolna. Nie musisz się martwić ani o męża, ani o dzieci. Bo nie masz już męża ani nie masz już dzieci, bo oni odeszli, a ty żyjesz. Więc wołam cię, wołam cię, wołam. To ja. Pamiętasz mnie? Prędzej umrę, niż to zdam, mówiłam, a ty całowałaś mnie w czoło. Zdasz, mówiłaś. Pamiętasz? To ja. Nie umarłam. Krew zdałam śpiewająco, mózg zdałam dzięki tobie. Ale ty? Ty byłaś ze wszystkiego najlepsza. Weź białą kartkę z drukarki i czarnym flamastrem napisz, że gabinet zamknięty do odwołania. Wrzuć do torby szczoteczkę do zębów, krem, bieliznę, koszulę nocną i czarny sweter. Leki na serce, które bierzesz od wtedy, gdy granat ci wybuchł pod nogami i matka zostawiła cię w skibie, bo myślała, że cię zabił. Ale ciebie nie zabił. Od tamtej pory masz tylko zaburzenia rytmu serca. Pamiętasz?…
Skończyła prawo i polonistykę na UJ. Debiutowała zbiorem opowiadań Mapa (Nisza, 2019). Mieszka w Krakowie.