W 1938 r., kiedy Hitler ogłaszał tłumom Anschluss Austrii, najwybitniejsi pisarze i artyści w popłochu opuszczali ojczyznę. „Schorowany Musil zmarł w Szwajcarii. Stefan Zweig popełnił samobójstwo w Brazylii, Egon Friedel wyskoczył z okna, kiedy przyszło po niego SA, Herman Broch uciekł do Ameryki i nigdy nie powrócił z emigracji, podobnie Franz Werfel. Jospepf Roth wyjechał do Paryża i tam się zapił, kompozytor Arnold Schönberg czy malarz Oskar Kokoschka – by sięgnąć do przykładów z innych dziedzin sztuki – także musieli wyjechać z Austrii” (s. 143). Ich dzieła, zakazane jeszcze 20 lat po wojnie, za sprawą wydawnictw niemieckich zaczęły nieśmiało…
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.