Subskrybuj
Autor m.in. Podkrzywdzia i Bez. Ostatnio wydał Dom ojców, opowieść o uprawie ziemi i prehistorii. Mieszka w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Śmierć pięknych saren

Myśliwi często przypisują sobie rzekomo naturalną rolę drapieżników, które dbają, by populacje innych gatunków nie wymknęły się spod kontroli. To bzdura

Od roku próbuję wyśledzić dwóch myśliwych. Przejeżdżają co jakiś czas swoim dżipem polną drogą niedaleko mojego domu. Wieczorem widzę reflektory rozcinające mrok na polach, w stronę lasu. W końcu spotkałem ich w sklepie. Nosili niedbale myśliwskie kamizelki z tysiącem kieszeni i drelichowe czapeczki ze sklepu rolniczego. Kupili kiełbasę, boczek i parę butelek wódki. Wyszedłem i jechałem tuż za nimi. Znów skręcili w tę samą drogę. Zrozumiałem, że mają tam swoją dziuplę, pewnie jakiś domek myśliwski. Niepokoiło mnie to, bo wydawało mi się, że znam w tych stronach już każdy zagajnik. Myśliwi potrafią się dobrze ukryć. Umieją też bronić swojej pasji zgrabną opowieścią, argumentami wystrzeliwanymi jak z dubeltówki,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana