Książki Zofii Posmysz na tle licznej i różnorodnej literatury obozowej prezentują nowe spojrzenie. Autorka ubiera Auschwitz w szaty bajki. Za siedmioma górami i siedmioma morzami znajduje się Królestwo, które należy do Imperium Rycerzy Trupiej Czaszki. Do Królestwa jedzie się pociągiem – bez okien i bez przystanków. Mimo tych niedogodności pasażerów jest zawsze bez liku. Ten, kto trafia do Królestwa, już w nim pozostaje. Wtedy zaczynają działać czary: wszystkim zaczynają znikać twarze i stają się podobni do siebie. Żeby ich rozróżniać, pojawiają się numery. Królestwo zaś nie ma murów, jego granice wyznaczają…
Poeta i eseista. Autor Miasta wewnętrznego oraz Ostatniego Królestwa. Publikował m.in. na łamach „Toposu”, „Twórczości”, „Znaku”, „Więzi”, „W Drodze”.