Subskrybuj
Doktorant w Instytucie Literatury Polskiej UW. Zajmuje się filozofią literatury w kontekście myśli postsekularnej i badań nad biopolityką. Przygotowuje monografię poświęconą „maranom polskiej literatury”, a także doktorat o twórczości Witolda Gombrowicza. Niebawem pod jego redakcją...

Zator

W interpretacji Moniki Gromali poezja Paula Celana staje się przede wszystkim rozpaczliwą próbą docierania do konkretnych ciał, po których nie ma już niemal żadnego śladu. Być może w rozczarowaniu wynikami tej czynności tkwi jedna z przyczyn samobójczej śmierci poety.

Pisanie o twórczości Celana wymaga odwagi. Jednostkowa perspektywa czytelnicza, której domaga się ta poezja, być może bardziej niż w innych przypadkach skazana jest na bezustanne negocjowanie swojej pozycji z pokaźną biblioteką dotychczasowych odczytań. Nie chodzi jedynie o uwzględnienie klasycznych już tekstów, które poświęcili poecie wybitni XX-wieczni filozofowie, by wymienić Hansa-Georga Gadamera czy Jacques’a Derridę, ale także prac powstałych na gruncie polskim, gdzie Celan przez dekady obecny ledwie śladowo, w ostatnich kilku latach doczekał się wreszcie recepcji, na jaką zasługuje. Imponujący wysyp publikacji awansował go do rangi, którą wcześniej zdążył już zdobyć w obiegu powszechnym: prawdopodobnie najchętniej w humanistyce komentowanego przedstawiciela poezji powojennej. Wystarczy wymienić chociażby znakomite tomy Joanny Roszak, Adama Lipszyca, Pawła Piszczatowskiego, przełożoną na polski biografię twórcy pióra Johna Felstinera, wybór wierszy pod redakcją Ryszarda Krynickiego, nie wspominając nawet o dialogu, jaki z dziełem Celana jako ważnym punktem odniesienia prowadzą polscy poeci, by stanąć naprzeciw onieśmielającej gęstwiny…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mikrowyprawy – przygoda jest wszędzie