Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl, to zdanie, które każdy z nas słyszał zapewne nie raz, mówiące, że „dziecko jest darem”. Może mieć ono kontekst religijny („każde dziecko jest darem Boga”), ale nie musi; podkreśla ono doniosłość samego aktu pojawienia się nowego człowieka, a także jego integralność i odrębność. Tyle że poetka dokonuje znamiennego przekształcenia: „dziecko z darów” to nie to samo co „dziecko-dar”. Zwróćmy uwagę, że określenie „z darów” nacechowane jest raczej negatywnie niż pozytywnie. Żywić się jedzeniem „z darów”, nosić ubrania „z darów” to znaleźć się w sytuacji…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...