Książki o historii dla najmłodszych zazwyczaj pełne są opowieści – pisanych prostym, lecz barwnym językiem, który pozwala czytelnikom i czytelniczkom zbudować wyobrażenie o przybliżanym świecie: czy to tym dość odległym, np. pierwszych Piastów, czy to tym całkiem niedalekim, kilku pokoleń wstecz, czyli dziadków bądź pradziadków. Te opowieściowe przekazy mogą jednak poskutkować tym, że dzieciom trudno będzie postawić granicę między bajkowymi królewnami i książętami a rycerzami walczącymi pod Grunwaldem u boku Władysława Jagiełły i Witolda. Bo czym miałyby się tak naprawdę różnić postaci z ulubionych bajek od…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"