Subskrybuj
Dziennikarz, reporter. Za książkę Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku (2020) otrzymał Nagrodę Nike.

Miasto drzemiące

<i>Petersburg. Miasto snu</i> Joanny Czeczott jest reporterską opowieścią o miejscu, któremu wiatry historii wiały w twarz aż nazbyt często i które wciąż się redefiniuje.

Petersburg to miasto tragiczne, urojone w głowie jednej osoby; wyrosło z gigantomanii człowieka i pogardy dla natury (ba – również z pogardy dla wroga: gdy zaczęto je budować, tereny te należały wciąż do Szwecji, z którą Rosja toczyła daleką jeszcze od rozstrzygnięcia wojnę północną) w miejscu do tego nieprzystoso­wanym. Pisze Czeczott: „Jak to jest: urodzić się z mieczem Damoklesa stale wiszącym nad głową (…) Trzysta osiem powodzi w trzysta osiem lat. Tyle zanotowano podtopień i klęsk żywiołowych od roku 1703 do 2011”. Co najlepiej obrazuje wstrząsy, jakich miasto doświadczało? Demo­grafia? O ile w ciągu 60 lat przed…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy ludzie są z natury religijni?