Subskrybuj
fot. Jakub Ociepa/Agencja Gazeta
Dr literaturoznawstwa, filolożka, kulturoznawczyni, krytyczka literacka. Asystentka w Katedrze Teorii Literatury na Wydziale Polonistyki UJ. Autorka książki Defekty. Literackie auto/pato/grafie – szkice (2016). Tłumaczka współczesnej literatury ukraińskiej.

Miasto do zaczytania (Recenzja książki Życie literackie w Krakowie w latach 1893–2013 Jacka Olczyka)

<i>Życie literackie w Krakowie</i> Jacka Olczyka jest książką wielogatunkową. Z łatwością może pełnić funkcję zarówno podręcznika do historii literatury regionalnej, jak i skryptu życia literackiego miasta na przestrzeni ponad wieku. To wspaniały leksykon znanych, ale i wyciągniętych z lamusa tytułów książek i nazwisk twórców.

Kraków – Miasto Lite­ratury UNESCO z wie­lowiekową tradycją dziedzictwa literatury, miasto noblistów i twórców cał­kowicie już dziś zapomnianych – z pewnością zasługuje na monu­mentalne dzieło. Książka Jacka Olczyka pozostawia nas w osłu­pieniu z poczuciem, że Kraków na mapie polskiej kultury literackiej jest punktem być może najważniej­szym. Stolicę Małopolski można postrzegać jako markę polskiej literatury, miejsce bardziej poetyckie (czy może po prostu poetyckie inaczej), częściej utrwalane w tekstach, przycią­gające artystyczną energią, posiadające swoistą legendę – tu bowiem krzy­żowały się prądy literackie różnych epok, po wąskich uliczkach stołecznego miasta przechadzali się najważniejsi poeci i pisarze, tu znajdują się wspa­niałe zbiory i archiwalia. Kolebka polskiej kultury, miasto Wisławy Szym­borskiej, Czesława Miłosza, Stanisława Lema, Sławomira Mrożka, Stani­sława Wyspiańskiego (żeby wymienić kilkoro jedynie), ale też – jak pokazuje Olczyk – literackich buntowników, outsiderów i ekscentryków. O artystycznym Krakowie powstało już kilka książek….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół