Śmierć przynosi w ofierze fragment. Bierz go albo nic. Ciągła opowieść o niej powstać nie może; szkło rysuje się lub pęka w dłoniach” – pisze autor i dlatego Kontenerprzybrał formę „składu odprysków”, 103 esejów, minirozpraw o literaturze, fabuł lub wspomnień związanych z doświadczeniem śmierci matki. Niektóre teksty pozornie oderwane są od pozostałych, ale to tylko złudzenie, za chwilę bowiem zdający się nie pasować puzzel znajduje swoje właściwe miejsce. Tak dzieje się np. z tekstem o staruszce cierpiącej na manię zbieractwa do tego stopnia, że jej zatęchły dobytek w końcu ląduje w kontenerze. Tytułowy kontener przywodzi na myśl taki właśnie bezlitosny blaszany śmietnik, dzięki któremu żałobnicy mogą łatwo rozprawić się ze zbieraniną…
W pracy redaktorskiej i krytycznoliterackiej zajmuje się literaturą zagraniczną. Opowiadania i artykuły publikowała m.in. w „Twórczości”, „Teatrze”, „Czasie Kultury” i „Res Publice Nowej”, również pod nazwiskiem Karpińska. Od 2013 r. związana z miesięcznikiem „Nowe Książki”