W filmie Jima Jarmuscha Paterson główny bohater układa w myślach wiersz, którego początkowe wersy brzmią: „When you’re a child / you learn / there are three dimensions: / height, width, and depth. / Like a shoebox. / Then later you hear / there’s a fourth dimension: / time” („W dzieciństwie dowiadujesz się, że są trzy wymiary: wysokość, szerokość i głębokość. Jak w pudełku po butach. Potem słyszysz, że jest jeszcze czwarty wymiar: czas”). To tak naprawdę słowa wiersza Another One amerykańskiego poety Rona Padgetta, którego teksty reżyser kilkakrotnie wykorzystuje, by stworzyć postać zanurzonego w codzienności artysty – prostego kierowcy autobusu. Nie bez powodu zaczynam od Padgetta, gdy ma być mowa o najnowszym tomiku Wojciecha Bonowicza. Znaczące powody są dwa. Po pierwsze, twórczość tego poety – podobnie…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"