Subskrybuj
Historyk, pracuje w Instytucie Historii UJ. Zajmuje się teorią pisarstwa historycznego i historią intelektualną. Autor książki Polityka pisarstwa historycznego (2015).

Czujesz? Coś tu z nami jest

Uczucie obecności niewidocznego Gumbrecht utożsamia z dużymi pokładami nerwowości oraz brutalności, wydawałoby się, stabilnych i spokojnych lat powojennych.

W październiku 1945 r. w redagowanym przez siebie czasopiśmie „Les Temps modernes” Jean Paul Sartre opublikował artykuł zatytułowany Koniec wojny. Rozważał w nim zjawisko, które z czasem wskazywać będą wszyscy opisujący powojenne nastroje: „Zdaje się, że ta wojna, znacznie straszliwsza niż poprzednia, zostawiła mniej złych wspomnień”. Inaczej niż w okresie po I wojnie światowej, która u wielu wywołała poczucie rozczarowania i katastrofy, po 1945 r. panowała atmosfera zadowolenia i nadziei. Sartre tłumaczył powojennego ducha powszechnością przeświadczenia, że właśnie zakończony konflikt nie był – tak jak poprzedni – pozbawiony sensu, gdyż służył pokonaniu okrutnego nazistowskiego reżimu. Ponadto pole walki od razu zajął nowy spór pomiędzy USA a…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat chce sprawiedliwości, nie zbawienia