W rumuńskiej przestrzeni kulturowej dużo mówiono np. o Kochanowskim z powodu strukturalnych podobieństw do Psałterza wierszowanego rumuńskiego metropolity Dosyteusza, ale nie tłumaczono na język rumuński najważniejszych dzieł poety: Trenów i Pieśni. Dopiero w ramach projektu „Liryka polska”, zainicjowanego dziesięć lat temu, ukazał się dwujęzyczny tom Trenów[1], które przełożyłem wraz z poetką Passionarią Stoicescu. Literatura staropolska zasługuje z pewnością na więcej uwagi i szerszą popularyzację. Chcąc pokazać pewne wartości, które przeniknęły do…
Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Instytutu Slawistyki przy Uniwersytecie w Bukareszcie, autor 7 tomów szkiców krytycznych o literaturze polskiej oraz ponad 60 tomów przekładów; członek Związku Literatów Rumuńskich (Filia Tłumaczy)