Subskrybuj
Germanista, tłumacz, publicysta. Autor bloga "Brulion bez linii" - www.brulionbezlinii.net

„… skąd nasz ród”

Nie jest wcale oczywiste, że to książka „zapomniana”. W końcu jej tytuł stał się w polszczyźnie synonimem ciemnoty i zapyziałości połączonych z groteskową „dumą narodową”.

Wojciech Młynarski zdefiniował „Ciemnogród” jako „swojskiej głupoty balon kretyński”. Cóż więc dziwnego, że obecną polską Downing Street lud nazwał „ulicą Ciemnogrodzką”? Ale kto czytał samą powieść Stanisława Kostki Potockiego, proszę podnieść rękę. Otóż to: nie widzę.

I trudno się temu dziwić. Wydana w 1820 r. Podróż do Ciemnogroduto lektura mało porywająca. Bo też nie wątła akcja, kończąca się – jakżeby inaczej? – zwycięstwem dobra nad złem, mądrości nad głupstwem i szczęśliwym małżeństwem dwojga bohaterów, jest w niej najistotniejsza. Ta akcja oparta jest zresztą na dobrze znanym i…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Gdy choruje nasza psychika