Subskrybuj
Historyk sztuki, współpracuje z „Zeszytami Literackimi”. Ostatnio wydała biografię Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker oraz zbiór opowiadań Ten kraj. Publikuje pod pseudonimem.

Marrakesz: obca słodycz

Ponieważ sam poznał smak wygnania, Canetti szczególną uwagę poświęca wykluczonym. Rozumie jednak, że ich słabość jest względna: żebracy są w tym mieście potęgą. Pisarz z przejęciem ogląda marabuta, który metodycznie przeżuwa ofiarowane mu pieniądze. Obrzydliwy i fascynujący spektakl nosi znamiona misterium.

W Marrakeszu nie przywiązuje się wagi do fasady – dom buduje się „do środka”. Jego sercem jest przykryty niebem dziedziniec. Od zewnątrz nie ma nawet okien – to ochrona przed słonecznym żarem, ale także przed wścibskim spojrzeniem. Również uliczki starej mediny wiją się jak ciemne wnętrze muszli. Stragany błyszczą kolorami materii, skór, polerowanych naczyń. Piętrzą się piramidy przypraw, ziół, naturalnych kosmetyków. Bezcenny olej arganowy, wiadra czarnego mydła, kawałeczki drzewa sandałowego i sproszkowane lapis-lazuli. To miasto przyciąga, przywołuje: głosami samozwańczych przewodników, naganiaczy, handlarzy. Uchylą rąbka tajemnicy, odsłonią mroczne wnętrzności. I w końcu wyprowadzą, wskażą drogę do światła.

Arabska noc, arabski dzień Trudno…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spieniężone życie