Subskrybuj
Kustosz w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, pracuje w Instytucie Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską, oddziale Muzeum. Opublikował m.in. Edytorstwo. Jak wydawać współczesne teksty literackie (2011), przygotowuje biografię Jana Józefa Lipskiego, prowadzi...

Ojciec Krąpiec a SB: nie rzucajmy kamieniem

<em>Wielka odmowa</em> Dariusza Rosiaka w fascynujący sposób opowiada o trzech biografiach równoległych: wybitnego filozofa i twórcy potęgi dawnego KUL-u o. Mieczysława Alberta Krąpca; ówczesnego studenta tej uczelni, opozycjonisty, twórcy pisma „Spotkania” Janusza Krupskiego; oraz Eugeniusza Kotowskiego – muzealnika, który został funkcjonariuszem SB zajmującym się Kościołem katolickim.

Uwaga czytelników kieruje się przede wszystkim w stronę o. Krąpca. „Niech będzie – nie nazwę Mieczysława Krąpca agentem SB – pisze Rosiak. – Tylko jak w takim razie go nazwać?” Przyjrzyjmy się faktom. Co – na podstawie książki – wiemy? Jako osoba rozpracowywana, filozof został zarejestrowany przez SB w 1956 r., drugi raz jako ksiądz za pomocą TEOK – teczki, jaką zakładano każdemu katolickiemu księdzu i która została zniszczona w 1989 r., i po raz trzeci jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa. Kluczową „rejestracją” jest wypis z dziennika archiwalnego MSW sugerujący, że Mieczysław Albert Krąpiec został zarejestrowany 21 lutego 1964 r. jako TW o pseudonimie „Józef”. Filozof był więc rozpracowywany przez SB od lat 50., materiały te – według dokumentacji SB – zniszczono w roku 1967. Zastanawiać może fakt zniszczenia…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: XI: Nie marnuj