Pierwszy tom dzienników Agnieszki Osieckiej to dopiero przedsmak tego, czego możemy się spodziewać. Osiecka, której sugestywna legenda trwa do dzisiaj, nie jest postacią „historyczną” w sensie, jaki zazwyczaj nadajemy temu określeniu: nie wypowiadała wojen, nie sprawowała funkcji politycznych (poza działalnością „agitacyjno-propagandową” i sekretarzowaniem w kole ZMP, skąd została wyrzucona za niepoważną postawę po śmierci Stalina). Tworzyła jednak historię – i to nie tylko w tym sensie, w jakim tworzy ją każdy człowiek swoimi życiem, czyli „małą historią” (na podobieństwo „małej ojczyzny”). Osiecka wpłynęła zarówno na to, jak odbierano rzeczywistość w czasach PRL, jak też i na to, jak patrzymy na tamte lata z dzisiejszej perspektywy. Niejednokrotnie postrzegamy…
Kustosz w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, pracuje w Instytucie Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską, oddziale Muzeum. Opublikował m.in. Edytorstwo. Jak wydawać współczesne teksty literackie (2011), przygotowuje biografię Jana Józefa Lipskiego, prowadzi...