Subskrybuj

Czerniowce koło Sadogóry

W tomie <i>Die Niemandsrose </i>(Róża niczyja) z roku 1963 Paul Celan pomieścił wiele ze swoich najświetniejszych wierszy. Jeden z nich ma wszakże charakter wyjątkowy, już choćby dlatego, że jest to jedyny utwór poety, w który wpisane jest jego imię i nazwisko, choć nazwisko poetyckie właśnie, a nie to z metryki urodzenia: Paul Antschel.

Nazwisko poety pojawia się w wyjątkowo długim tytule wiersza: Ballada złodziejska a łotrowska odśpiewana w Paryżu koło Pontoise przez Paula Celana z Czerniowców koło Sadogóry(tłum. Ida M. Spylacz). Ta fantazyjnie rozwleczona autoprezentacja to nawiązanie do François Villona, który w jednym z wierszy przedstawiał się jako osobnik z „Paryża koło Pontoise”, francuską stolicę czyniąc tym samym satelitą niepozornej mieściny. Celan podejmuje tę grę i rodzinne Czerniowce umieszcza na orbicie niedużej Sadogóry. To przesunięcie nie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spór o zło