Subskrybuj

W kręgu pop-artu?

Nie sposób przypisać Lucjana Mianowskiego, autora tak różnorodnych prac, do określonego narzędzia czy techniki, a jeszcze trudniej zdefiniować styl, w jakim tworzył. Czy jego zainteresowanie w okresie odwilży kilkoma tematami, z którymi kojarzeni są współtwórcy pop-artu, może przesądzać o całości oeuvre?

Kilka lat temu, w trakcie pracy nad problemami okresu odwilży, z niemałym trudem docierałam do wybranych dzieł Lucjana Mianowskiego. Gabinety grafiki, Galeria pod Rejtanem to główne kierunki tych wypraw. Teraz, po niespełna trzech latach od śmierci artysty, jego pełny dorobek prezentowany jest w jednej z głównych przestrzeni ekspozycyjnych krakowskiego Muzeum Narodowego. W czasie własnych poszukiwań szczególnie ważny był dla mnie temat prowincji, który artysta rozwijał podczas plenerów w połowie lat 50. Autorzy koncepcji plastycznej jednym z kluczowych punktów ekspozycji uczynili wielokrotnie nagradzane obrazy i grafiki z cyklu Małe miasteczka nie są nudne. Uroczy czerwony…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wszyscy jesteśmy chłopami