Opowieści dla Abramato jednak inna historia, ponieważ tym razem tło autobiograficzne zostało zredukowane do minimum. Bezimienna protagonistka nazwana w finale Starą Sulamitką wywodzi się wprawdzie z krakowskiego Kazimierza, ma za sobą młodzieńcze zauroczenie komunistyczną utopią i doświadczenie polskiego Marca ’68, mieszka też w Kopenhadze i jest równolatką autorki, ale poza tym prawie wszystko jest zmyśleniem. Janina Katz tworzy nie tyle wspomnienia/powieść, ile przypowieść. Jak ją buduje? Pomysł wydaje się…
krytyk i historyk literatury, adiunkt na Wydziale Polonistyki UJ