Rozmaici głupi Jasiowie są bohaterami wielu opowieści. Jedna opowiada o zakupach. Głupi Jasio wybrał się na targowisko z zamiarem nabycia kury. Przy straganie handlarka zachwalała swój towar: „Popatrz na tę kurę, toż to sam smalec”. Głupi Jasio pomyślał, że widocznie smalec jest lepszy niż kura i ruszył dalej. Przy straganie obok handlarka kusiła: „Popatrz na ten smalec – gładziutki jak oliwa”. Głupi Jasio wykombinował, że oliwa jest lepsza niż smalec i poszedł dalej. Przy następnym straganie usłyszał: „Popatrz na tę oliwę – czysta jak woda”. Głupi Jasio doszedł do wniosku, że woda jest lepsza od oliwy, więc po prostu udał się do studni, zaczerpnął wiadrem wody i zadowolony wrócił do domu. Być może w tej relacji zagubiły mi się jakieś fazy, ale ogólny kierunek rysuje się wyraźnie….
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).