Subskrybuj

Intymne i absolutne

Chyba nie przypadkiem korespondencja Paula z Ingeborg zaczyna się od wiersza Celana W Egipcie i nie zawiera żadnych wierszy autorstwa Bachmann. Wiersz opowiada o mężczyźnie, który przegląda się w tafli wody, dostrzega tam kobietę i mówi o niej „obca”, bo w istocie wpatrując się w jej/swój wizerunek, widzi nie ją samą, lecz jedną z kobiet swojego plemienia: „Ruth, Naomi, Miriam”. Ważna jest tutaj gra odbić: oto kobieta, patrząca na mężczyznę z lustra, służy mu do tego, by mógł „stroić” ją, zawsze obcą, „najpiękniej”, tę kobietę „leżącą przy tobie”. Poeta mówi przez nią do siebie, nie widząc jej, domagając się za to jej spojrzenia, tym samym nie pozwala jej się do siebie zbliżyć, nie daje jej nawet zaistnieć inaczej niż jako jego odbicie.

1. Łatwo czytać listy jako świadectwo spotkania dwojga nadwrażliwych i psychicznie skomplikowanych osobowości, aliści efekt takiej lektury będzie nudnym i małostkowym plotkarstwem– nieco na siłę zresztą, bo pikantnych szczegółów próżno by tu szukać. Poza kilkoma wyjątkami pisma kochanków są krótkie, a spomiędzy spraw praktycznych, głównie wydawniczych, wydobywają się co najwyżej niedomówienia, aluzje, sugestie, przemilczenia. O wiele ciekawsza wydaje się przeto lektura tego dramatu jako wewnętrznego dialogu (dialektyki?) europejskiego rozumu (duszy?): Żyda ze wschodnich prowincji na styku imperiów z córką „porządnych” austriackich faszystów. Już w pierwszych słowach po rozstaniu oczywista staje się różnica oczekiwań: kiedy ona mówi o spotkaniu, on proponuje zbliżenie w postaci kolejnego listu, boi się bezpośredniej bliskości. Od początku domaga się więc miłości na dystans, a nawet więcej – oczekuje od ukochanej, że oboje będą zajmować się nim jako figurą cierpienia. Jakże to podobne do niemożliwych ślubów Kafki… Być może zatem ów wiersz z początku, apoteoza kobiecości jako tajemnej mocy determinującej tożsamość męskiego podmiotu, antycypuje wrażenie, jakie odniosłem po zamknięciu tego tomu pism intymnych, wrażenie, że ta książka (skoro już powstała z tego książka) domaga się ode mnie czegoś więcej niż podglądactwa – że oto mam przed sobą projekt…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Europa a turecki eksperyment