Subskrybuj

Świat niedokończonej narracji

W antologii czytamy najczęściej o losach ludzi – w pewnym sensie – z marginesu. Nie chodzi tu o kolokwialne określenie typów spod budki z piwem (choć są w książce opisani i tacy). Chodzi o coś więcej: o ludzi w jakimś stopniu wykluczonych, nieradzących sobie w nowych realiach.

Czas przyszły jest zawsze czasem nieznanym; nie wiemy, co w nim nas może spotkać, dlatego w zetknięciu z przyszłością zawsze można się doszukać komponentu lękowego. Nieokreślony niepokój jest więc lękiem nieznanego…
Antoni Kępiński, Lęk

1. Człowiek pragnie opowieści. Jak słusznie stwierdził kiedyś Roland Barthes: „w nieskończonej ilości form opowiadanie obecne jest we wszystkich czasach, wszystkich miejscach, wszystkich społeczeństwach”[1]… Aby dotrzeć do człowieka, trzeba mu opowiedzieć fabułę. Nie darmo poprzez narrację przemawia większość świętych tekstów ludzkości, na niej też opierają się wszelkie mity. Pragnienie opowieści, najskrytsze, często przez człowieka nieuświadomione, wykorzystują dziś głównie specjaliści od pisania scenariuszy tasiemcowych seriali i – co można było wyczytać na marginesie ostatnich kampanii wyborczych – ludzie odpowiedzialni za kształt współczesnej polityki, w świecie której coraz mniej liczy się głębsza idea, konkretny pomysł na urządzenie świata, coraz więcej natomiast –  opowiedziane story. 2. To paradoks: w dobie przełomu informacyjnego, Internetu, setek kanałów telewizyjnych, tysięcy wydawnictw, czasopism – coraz trudniej wydobyć całościowy, spójny obraz otaczającego nas świata. Poskładany z medialnych doniesień, literackich opisów, internetowych blogów przyjmuje kształt migawek, niepasujących do siebie wycinków….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mistyka nadwiślańska