Subskrybuj

Emocje na sprzedaż

Coraz częściej pozytywne nastawienie, emocje czy stan umysłu stają się produktem na rynku pracy. Jak przebiega proces zarządzania emocjami? Jakie koszty ponosi pracownik, kiedy reguły zarządzania emocjami, na co dzień negocjowane przez jednostkę w interakcjach z innymi ludźmi, zostają zawłaszczone i kontrolowane przez korporację? Jakie są potencjalne prywatne oraz społeczne skutki eskalacji tego zjawiska? Odpowiedzi na te pytania udziela w swojej książce Arlie Russell-Hochschild.

Autorkę zainspirowały prace C. Wrighta Millsa, który w Białych kołnierzykach opisał proces alienacji dokonujący się wówczas, kiedy sprzedając towary, oferujemy jednocześnie własną osobowość. Założenie Millsa, że wystarczy mieć osobowość, aby ją sprzedać, uznała jednak za zbyt mechanistyczne. W książce analizuje brakujący element opisu tego procesu – świadome zarządzanie swymi emocjami i transfer kontroli nad nimi. Emocjom przypisuje ważną rolę: pełnią one funkcję sygnalizacyjną1 – dzięki uczuciom poznajemy własny punkt widzenia, pomagają nam zrozumieć innych ludzi, samego siebie – swe potrzeby, preferencje, cele. Pozwalają na pełną komunikację swych potrzeb i postaw innym. Prywatnie dokonujemy aktów zarządzania emocjami na co dzień. Są one ważnym składnikiem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Korporacja z ludzką twarzą