Dochodzi się wtedy do absolutyzacji tych dziedzin, zapominając, że wywodzą się one właśnie z egzystencji, tam mają swój początek. Wydaje się oczywiste, że to człowiek tworzy, dlatego sens musi być pierwotnie w nim samym, w innym przypadku jego dzieło musiałoby być także bez sensu. Czy absurd może zrodzić sens? Czy literatura wywodząca się, z „bezsensu” może ten sens zawierać? Gdyby tak było, rodziłby się on niejako ex nihilo i byłby być może jedynie jakąś formą literackiej fikcji. Innego zdania jest twórca Życia na miarę literatury – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Michał Paweł Markowski, autor wielu książek poświęconych filozofii literatury i kultury, krytyk i eseista „Tygodnika Powszechnego”. Autor wysnuwa w książce (jak sam ją określa) manifeście śmiałą tezę: „Życie bez…
Filozofka i feministka; jest autorką książki Uniwersytet, humanistyka, filozofia: problematyka kształcenia akademickiego w ujęciu Marthy Nussbaum oraz Aleksdaira Maclyre'a