Subskrybuj
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).

Ciasteczka Hoffmanna

„Liskov lubował się w rozmaitych dziwacznych zabawkach i sprawiał nimi Jankowi wiele uciechy. Jeszcze kiedy Janek był dzieckiem, Liskov przynosił mu coś osobliwego przy każdych odwiedzinach. Ofiarowywał mu to jabłko, które obrane rozpadało się na sto kawałków, to jakieś osobliwie uformowane ciastko (…).”

Jak też mogło wyglądać takie ciasteczko? Ponieważ chodzi o powieść E. T. A. Hoffmanna Kota Mruczysława poglądy na życie, najważniejsze jest, że było inne i dziwne. Może w ogóle nie miało stałej formy, tylko jakąś rozlaną i rozedrganą, bo u Hoffmanna wszystko jest w ruchu i w przejściu. Sybaryta Mruczysław pewnie nie chciałby jeść takich ciastek, za to nadawały się do edukacji przyszłego artysty. Janek to Jan Kreisler, kapelmistrz, alter ego autora, który pod tym pseudonimem ogłaszał swoje dzieła muzyczne. Abraham Liskov, który czuwa nad muzycznym wychowaniem Kreislera i nad jego losami, zasadniczo jest budowniczym organów. Ponadto konstruuje rozmaite przyrządy optyczne, łudzące zwierciadła oraz skomplikowane ruchome zabawki, automaty, według jego własnego określenia „żywo-martwe rzeczy”….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy chrześcijanie przegrywają walkę z czasem?