Albowiem przyjaźnie naszych czasów przemieniły się w targowisko. Wtedy tylko szuka się przyjaciela, gdy przyjdzie bieda, a gdy przeminą kłopoty, porzuca się go. Pozostaje braterstwo tych przyjaciół, których więzy pochodzą z bliskości w Bogu, a zażyłość z obcowania z Najwyższym; oni na swoje serca nawzajem patrzą wzrokiem Prawdy, oczyszczając swe myśli z rdzy podejrzeń i nieufności. Tej kompanii nie łączy nic prócz dążenia do Prawdy. Gdy zbiorą się razem, niech wysłuchają mojego przesłania. Bracia w Prawdzie! Przyjmijcie postawę jeża, który zewnętrzną stroną zwraca się ku pustyni, a wnętrze swe ukrywa, gdyż, na Boga, wasze wnętrza są widoczne, a zewnętrza – ukryte. Bracia w Prawdzie! Tak się wyzbądźcie swojej skóry, jak wąż się wyzbywa, i tak się poruszajcie, jak mrówka, by nikt nie usłyszał waszych kroków. I bądźcie jak skorpion, który zawsze trzyma za sobą broń w pogotowiu, gdyż Szatan nadchodzi z tyłu. I karmcie się trucizną, byście byli zdrowi; kochajcie śmierć, byście nie umarli. I zawsze bądźcie w locie i nie zakładajcie stałych gniazd, bo…