Subskrybuj
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).

Zaproszenie do domu poety

Te odkrycia albo akty kreacji odbywają się w granicach kilku krótkich linijek oraz bezpośrednio na naszych oczach. Na naszych oczach słowa spontanicznie i, chciałoby się rzec, naturalnie zakwitają nieoczekiwanymi możliwościami, bez trudu, zdawałoby się, znajdują drogę do nowych skojarzeń i związków. Tak się tylko wydaje, że bez trudu, bo naprawdę żeby związać słowa, trzeba przebyć wielkie odległości.

Wiadomo, że poezja to taki kontynent, gdzie proporcje białych plam i plam zapisanych wyglądają inaczej. W poezji Reinera Kunzego skrajna małomówność idzie w parze z najdalej posuniętą komunikatywnością, a to, co niepowiedziane, i to, co powiedziane, wzajemnie się dopowiadają. Te wiersze działają punktowo, z całym rozmysłem unikają skomplikowanych figur, ascetycznie upraszczają składnię, chętnie posługują się elipsą i równoważnikami zdań. I można się tylko zdumiewać, jak samowystarczalne i wymowne okazują się te nieliczne pozostawione na papierze słowa i minimalistyczne środki. baletnica Jej stopy to dwa sierpy księżyca A ziemia ziemia ma dwa nieba A my my żyjemy podwójnie (przeł. Jakub Ekier) Tę drugą „ziemię” i drugie „my” dodano w taki sposób, że powtórzenia nie są balastem dla tempa. Przeciwnie, niemal na zasadzie onomatopei oddają oszałamiającą…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kazus bałkański. Europa między suwerennością a samostanowieniem