Subskrybuj

Świętość czy jakość życia?

Problemy etyczne były sprzężone z medycyną od samych jej początków, czego najlepszym dowodem jest tekst przysięgi Hipokratesa. Niemniej współczesny rozwój medycyny pociąga za sobą coraz większą komplikację i złożoność problemów moralnych, a swoistym punktem zwrotnym tej złożoności było wynalezienie respiratora.

Wielu pacjentów, którzy dawniej zmarliby bez jakichkolwiek szans na uratowanie życia, dziś przeżywa, rzadko jednak wracając do zdrowia i możliwości codziennego samodzielnego funkcjonowania. Bioetyka jest dziś w rozkwicie, a rozmaitość podejść do problemów związanych z życiem człowieka nie zapowiada powszechnej zgody filozofów i etyków, nawet w najbardziej fundamentalnych kwestiach. Rozmaitość dyskursów etycznych i metaetycznych stanowi gąszcz trudny do uporządkowania. Niemniej bioetyka próbuje dokonać pewnej schematyzacji stanowisk poprzez wskazanie dość konkretnego kryterium demarkacji, mianowicie stosunku do wartości, jaką jest życie. Etyka świętości życia widzi generalnie wartość życia (przede wszystkim ludzkiego) w nim samym, wiążąc ją najczęściej ze stwórczym aktem Boga, który powołał je do istnienia i w tym istnieniu utrzymuje. Natomiast w latach pięćdziesiątych XX wieku zaczęto posługiwać się pojęciem „jakości życia” i dość szybko przeciwstawiono ją świętości życia. W 1977 roku określenie „jakość życia” znalazło się w Index medicus, co zapoczątkowało dość tryumfalny pochód tej kategorii pojęciowej w naukach biomedycznych. W ten sposób wykształciły się dwa…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mity w kulturze nadmiaru