Subskrybuj
Dr, adiunkt w katedrze UNESCO do Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową UJ. Zajmuje się analizą języka religijnego i problematyką przekładu.

Prostota po drugiej stronie złożoności

Czesław Miłosz jak zwykle ma rację. W  bilansie dwóch tysiącleci zachodniej cywilizacji za jedną z największych strat należy uznać kres towarzyszącego nam przez całe stulecia spójnego obrazu świata spowodowany rozwojem nauk przyrodniczych i techniki, co oznacza, że chociaż potrafimy dzisiaj zmieścić na jednym plastikowym krążku treść i iluminacje manuskryptów całej średniowiecznej biblioteki, jesteśmy ubożsi od tych, którzy je przepisywali i zdobili o doświadczenie ładu, celowości i harmonii otaczającej nas rzeczywistości.

Dla starożytnych Greków słowo kosmos oznaczało świat jako spójną i harmonijną całość będącą przeciwieństwem chaosu. Wszystkie ważniejsze kosmogonie, łącznie z Biblią, łączą zresztą moment stworzenia z przejściem od stanu bezładu do stanu uporządkowania. Kulminacją takiego oglądu rzeczywistości była wizja świata późnego średniowiecza opisana pięknie przez C. S. Lewisa w niewielkiej książeczce Odrzucony obraz. Do odrzucenia obrazu świata średniowiecza zmusił nas oczywiście rozwój nauk przyrodniczych i już u Pascala kosmos to zimna i nieprzyjazna otchłań („wiekuista cisza tych nieskończonych przestrzeni przeraża mnie”), a przecież Pascal nie wiedział jeszcze ani o ucieczce galaktyk ani o niewyobrażalnej skali czasu geologicznego i kosmicznychodległości. Świat człowieka cywilizacji zachodniej to, jak pisał Max Weber, „świat odczarowany”, sensu i ładu doszukać się w nim coraz trudniej i jak skarży się Miłosz w jednym z listów do Thomasa Mertona, obraz przyjmowany przez większość jest jasny: „niebo puste, nie ma litości, kamienna pustynia, życie kończące się śmiercią”. Odczarowanie świata daje się szczególnie we znaki ludziom wierzącym, którzy doświadczają z tego powodu świato-oglądowej schizofrenii. Na co dzień patrzymy…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Śmierć i co dalej? Co wiemy o życiu wiecznym