Na pozór wszystko wygląda w miarę jasno i zrozumiale. W 1951 r. powołano do istnienia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, będącą odpowiedzią na katastrofalne skutki wojny i nadzieją na zaprowadzenie nowego ładu na kontynencie. Wraz z upływem lat, w obliczu następujących po sobie kryzysów tworzono kolejne ponadnarodowe wspólnoty, które z początkiem lat 90. przekształciły się w Unię Europejską. Organizacja z 6 członków rozrosła się do 27 i biorąc pod uwagę Bałkany czy Ukrainę, trudno stwierdzić, że na tym się skończy. Po drodze wprowadzano kilka nowych mechanizmów, stref, instytucji (o niektórych zapomniano), i oto u progu drugiej dekady XXI w. czekamy na to, jak i czy Unia podźwignie się z jednego z największych kryzysów w swojej historii.
Odmienne wizjeDwóch myślicieli, którzy mieli okazję na własnej…