Jak powinien dobiegać głos poety W latach zerowych tego spazmatycznego, kurczliwego wieku strachu i bredni gdzieś w Szwajcarii był skłot całkiem precyzyjnie wtopiony w piękną, obrośniętą psim winem kamienicę: i kiedy ktoś dokładnie się mu przyjrzał, to dostrzegał zwisające między łozami dwa cieniutkie kabelki, na końcu których skromnie skrzyły się dwie łyżeczki deserowe. Po ich zetknięciu piętro wyżej zamykał się dwunastowoltowy obieg elektryczny, w który wpojony był żołnierzyk na baterię (dobosz Gwardii Watykańskiej w stroju przed- napoleońskim) maszerujący i bijący w mikroskopijny bębenek. Jeśli nikt go nie powstrzymał, po trzydziestu centymetrach wykładał się jak długi na świńsko podłożonym prożku, nabitym na stałe obłupku z…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...