Subskrybuj
Prof., historyk sztuki, eseista, pisarz. Ciężko ranny w kampanii wrześniowej, później żołnierz AK. Sekretarz redakcji „Tygodnika Powszechnego” (1948–1953), redaktor naczelny miesięcznika „Znak” (1957–1959), założyciel i redaktor naczelny Wydawnictwa Znak (1959–1990), wieloletni wykładowca KUL-u. Uczestnik obrad Okrągłego Stołu,...
Krytyk i historyk sztuki związana z Instytutem Historii Sztuki UJ.
Mieszka w Warszawie i Nottingham, pracując w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN oraz jako prof. Jewish Studies na Wydziale Teologii i Religioznawstwa w University of Nottingham. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów w językach polskim, niemieckim i angielskim...

Lekcja Porębskiego

Mieczysław Porębski był nie tylko wybitnym uczonym i mądrym nauczycielem, który pokazywał, jak rozumieć i przeżywać sztukę, ale posiadał także dar prawdziwej, bezinteresownej przyjaźni. Jego inspirująca osobowość przyciągała studentów, artystów, ludzi pióra, naukowców. Kilku z nich opowiada o swoich spotkaniach z Profesorem.

MARIA POPRZĘCKA

Mieczysław Porębski, penetrując rozliczne dziedziny nauki i sztuki, nigdy nie pozostawał obojętny ma otaczającą go rzeczywistość, a nawet skrzeczącą pospolitość. Żył w „tym kraju” i tego kraju kulturą, historią, losem. Obserwował zmiany jego kulturowego krajobrazu, śledził stereotypy i mity narodowej świadomości.

Patrząc na „obszary polskości w świecie zdarzeń” z rozległej perspektywy tysiącletniej historii, ogarniając wzrokiem przestrzeń od krzyżackich zamków po kresowe zagony, usiłował określić „polskość jako sytuację”. Widział ją jako warunkowaną przez „istnienie (po części zwartej, po części żyjącej w diasporze) wspólnoty duchowej, która skupia się wokół pewnych historycznie ukształtowanych symboli, z symbolami tymi identyfikuje swe trwanie, trwania tego ciągłość i godność”.
Wskazuje przy tym na rozliczne tej polskości zagrożenia, ale również zagrożenia polskością, których nasza apologetyczna historia nie widziała i widzieć nie chciała, i wreszcie zagrożenie najgorsze – zagrożenie polskości przez zaniechanie polskości, acedię, „grzech nierządnego smutku”.

Owo oblicze już nie tylko uczonego i myśliciela, lecz obywatela zatroskanego o swój kraj, Porębski po raz pierwszy objawił na pamiętnym Kongresie Kultury Polskiej w grudniu 1981 r. W swoim wystąpieniu przedstawiał „ten kraj” jako wymagający totalnej rewaloryzacji, „monstrualną masę upadłościową”, rozciągającą się od „zaśmieconych szczytów Tatr po skażone sine fale Bałtyku”.

Teraz, po latach, do tego tekstu wraca, wciąż pytając: czy odzyskaliśmy – albo raczej: czy stworzyliśmy – choć trochę przestrzennego i duchowego („co na jedno wychodzi”) ładu? Czy – sięgając po słowa przyjaciela Profesora, Tadeusza Różewicza – ten kraj to dziś „śmietnik pełen życia i niespodzianek”, czy też raczej kraina wszechobecnej bylejakości, gdzie „wszystko stoi w poprzek wszystkiemu”?

MARIA POPRZĘCKA – historyk sztuki, profesor UW. Ostatnio opublikowała 55 skarbów Polski (2012)


JACEK SEMPOLIŃSKI

Obraz sztuki Porębski całe życie tworzył, angażując wszystkie swe przymioty: wrażliwość, wyobraźnię i sceptyczną refleksję. Ciekaw wszystkich przejawów życia artystycznego i intelektualnego. A ponieważ obraz stale się zmieniał, ciekawość Porębskiego gromadziła wszystkie narzędzia dostępne, by nimi ująć heterogeniczność…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spór o zło