W Polsce znano go słabo. Nic dziwnego, wszak był emigrantem, dziennikarzem BBC, antykomunistą – jego teksty już z tego choćby powodu okazywały się w kraju niecenzuralne. Ale istniał inny jeszcze powód jego publicystycznej nieobecności w PRL: dla „Tygodnika” był w swej krytyce Kościoła katolickiego chyba zbyt radykalny,…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.