Subskrybuj
fot. Bríd O’Donovan
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"

Ślizg światła

Ní Ghríofa szczególną uwagę poświęca kobiecej tradycji. W niej również szuka światła: odwagi, mocy i inspiracji. Pisze o swoich przodkiniach (jak w wierszu „Pośród nektarynek" o prababce podróżującej za pracą za ocean), ale też innych ważnych dla niej kobietach.

Doireann Ní Ghríofa

Pośród nektarynek

Całą zimę to dziecko
we mnie śni
o nektarynkach,
spragniona jest
ich zmarszczek, szparek, pąsów
na skórce, słodyczy rwanego miąższu.
Po każdym jej drgnięciu
myślę o matce
mojej babki, o tej nieznanej mi
dziewczynie, która przebyła ocean,
by podkładać baseny
i szorować mosiądze,
która urzeczona wróciła
w starej czerwonej spódnicy
i w nowym jak hełm kapeluszu,
śniąc, że wrócą wraz z nią utracone
owoce. Nie nasze ulęgałki,
papierówki, nie,
marzyła o jagodach
i o nektarynkach,
marzyła o mango.
Stoję wśród nich
i nadgryzam skórkę –

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kiedy w Polsce będą Chiny