Czy potrzebna jest nam dziś zaangażowana, etosowa inteligencja?
Nie. Potrzebne jest zupełnie co innego, co określiłbym mianem poważnej debaty na temat stanu demokracji, aktualnej filozofii politycznej, stanu społeczeństw. Debaty prowadzonej z dobrą wolą i według odpowiednich reguł, ale nie przez etosową inteligencję, tylko przez ludzi, którzy coś na ten temat wiedzą.
Nie jest nam potrzebna inteligencja, która – jak mówi Sławomir Sierakowski – jest „nonkonformistyczna, ideowa, skłonna do poświęceń, gotowa do działania w służbie najsłabszych grup społecznych”?
Nie, nie jestem przekonany. Myślę, że to jest bardzo piękne sformułowanie, ale z czasów pozytywistyczno-socjalistycznych, a my dzisiaj takich nie mamy.
Z drugiej strony podobnie, choć w nieco innych słowach, wypowiadała się parę lat temu…