Michał Masłowski, jak na miłośnika i znawcę polskiego romantyzmu przystało, nie należy do „badaczy owadzich nogów”. Jego książki śmiało przekraczają granice dyscyplin, łącząc literaturoznawstwo z historią idei, antropologię z myślą religijną, filozofię z polityką. Mimo naukowej, zdystansowanej stylistyki ujawniają mocne „ja”, które nie lęka się śmiałych syntez, zaskakujących skojarzeń, czy wreszcie osobistych wyznań, zdradzających subtelną wrażliwość religijną. Za tą pozorną brawurą stoi jednak przepastna erudycja, której sprzyja konieczność funkcjonowania w dwóch obszarach językowych (Michał Masłowski jest dyrektorem Departamentu Kultury i Języka Polskiego na Sorbonie) i wszechstronność kompetencji (dość przypomnieć, że autor odsłaniał rytualne i religijne źródła teatru romantycznego, tłumaczył Mickiewicza i Miłosza, redagował wysoko cenioną we Francji serię studiów o fenomenie kultury Europy Środkowej).
Jego najnowsza książka gromadzi szkice napisane w ciągu ostatnich kilkunastu lat, których adresatem był odbiorca polski lub francuski. Niełatwo jednak rozpoznać,…
krytyk i historyk literatury, adiunkt na Wydziale Polonistyki UJ