Subskrybuj
Jędrzej Pasierski fot. Łukasz Giza
Jędrzej Pasierski fot. Łukasz Giza
Pisarz, z wykształcenia prawnik. Autor bestsellerowej serii kryminałów o Ninie Warwiłow, m.in. powieści Dom bez klamek oraz Roztopy. Za tę ostatnią otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszej powieści kryminalnej 2019 r.

Trzeźwy umysł

W moim poprzednim życiu, w stolicy Polski, przeważnie dzierżyłem na imprezie kieliszek w ręku, nawet jeśli o niego nie prosiłem. Wystarczyło, że byłem odpowiednio lubiany i gadatliwy (po kilku głębszych, rzecz jasna), i kieliszek pojawiał się w mojej ręce. A potem naturalnie padało hasło „napijmy się”. I tak to szło.

„Każda dzierżyła swoją małpkę; w Polsce kupowało się ich ponad miliard rocznie i nikt z tym nic nie robił”. To cytat, a gwoli ścisłości: autocytat, z jednej z moich powieści. Ponad miliard małpek rocznie, trzy miliony dziennie. Jest to tzw. fun fact (w istocie very sad fact), o którym opowiedział mi bliski krewny. Ten zapracowany człowiek musi w szpitalu borykać się z następstwami powyższych brutalnych statystyk.

Chyba każdy z nas kiedyś widział w markecie, jak klient obok, często kobieta (a może na nie po prostu bardziej zwracamy uwagę?), jak gdyby nigdy nic prosi o sześć małych buteleczek z alkoholem. I następnie, na co wskazuje strój, makijaż, poranne zaaferowanie, kieruje się do pracy. Niekiedy, co jeszcze bardziej frapujące, dana osoba wsiada zresztą do samochodu. Jak wiadomo, społeczeństwo doskonale kryje swoje tajemnice, a także emocje. Idziemy dalej, nie komentujemy, nie gapimy się. Odwracamy wzrok, czasem opowiadamy o tym tylko mężowi i żonie, jeśli nam się przypomni wieczorem przed odcinkiem ulubionego serialu.

Czy alkohol jest przedmiotem moich zainteresowań literackich?

Nie do końca, uciekam od tego. Wszakże kiedy kreowałem moją „flagową” bohaterkę komisarz Ninę Warwiłow (żyje już przez osiem tomów), tworzyłem ją w pewnej opozycji do picia alkoholu. Dla niewtajemniczonych: Nina to żądna przygód…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zostaw alkohol, chodź tańczyć