Subskrybuj
Paczkomat w przejściu budynku przy ul. Jurija Gagarina w Warszawie fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Paczkomat w przejściu budynku przy ul. Jurija Gagarina w Warszawie fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Antropolożka kultury, autorka książek Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji (2016) oraz Wyroby. Pomysłowość wokół nas (2018) i Czyje jest nasze życie (2017; wspólnie z Bartłomiejem Dobroczyńskim).

Ładnopolska, czyli orbis interior

W kadrze zostaje to, co jest ładne i fajne: nowoczesna sala w centrum kultury i sportu, restauracja na obrzeżach miejscowości, wreszcie – własny ogródek. Fotografie pokazują, o jakim miejscu do życia marzą ludzie i że w jakiejś małej skali udaje im się to zainscenizować.

Wiele jest dzisiaj w Polsce miejsc, które przywodzą na myśl powieści J.G. Ballarda i jego ponurą wizję nadmiernie przeobrażonych, sztucznych krajobrazów, które wysysają z człowieka wszelkie życie. Bałagan przestrzenny, drobiazg, łatanie byle czym i feerię przypadkowych kolorów – widok doskonale znany pierwszych lat naszego tysiąclecia, opisany z sympatią w Siódemce Ziemowita Szczerka czy z niechęcią w Wannie z kolumnadą Filipa Springera, odchodzi już w przeszłość. Dzisiaj Polskę meblują duzi inwestorzy, którzy budują duże rzeczy: gęsto zabudowane osiedla, apartamentowce, łany domów na przedmieściach, centra logistyczne i przesiadkowe, autostrady i parkingi, wielkoskalowe, bardzo do siebie podobne i jednakowo anonimowe. Do takich krajobrazów pasują, jak w wizualizacjach, postacie wygenerowane cyfrowo. Ale masz ci los – w tym jednolitym i bezlitośnie użytecznym świecie jak na złość ciągle żyją jacyś ludzie, którzy miewają czasami własne potrzeby i upodobania.

Komfort na spacerniaku

Oto mały ogródek działkowy tuż pod drogą szybkiego ruchu, osłaniany od świata ekranami przeciwdźwiękowymi i ścianą z betonu; mimo mało odprężającego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Najlepsze miejsce do życia