Lud stał się wielkim niemową i jeśli sam gdzieś na dnie swej duszy czuł jeszcze słabszy lub silniejszy protest przeciwko niesprawiedliwemu losowi i z nim pogodzić się ostatecznie nie mógł, to w warstwie szlacheckiej zakorzeniło się niezłomne przekonanie o konieczności wiecznego milczenia chłopów” – pisał Stefan Jaracz w niewielkiej broszurowej książeczce pt. Chłopi a Polska w 1944 r. Jako aktor, założyciel teatru Ateneum w Warszawie, swojego głosu chętnie użyczał w sprawach „ludu”. Wspominam o nim również dlatego, że łatwo można dostrzec w…