Ale słowa są puste – ściśle konwencjonalne. Niczego nie zawierają, niczego same w sobie nie niosą. Dlaczego zatem mówimy? I w dodatku piszemy? Odpowiedź jest prosta: bo lubimy, bo jesteśmy ludźmi, istotami z kości, krwi i słów.
Na przykład Spinoza, ujmując rzecz nieco dobitniej, twierdził, że ludzkie gadulstwo stanowi formę popędu. „Ludzie nad niczym nie panują tak mało jak…