Subskrybuj
Stefan Wilkanowicz
Stefan Wilkanowicz i Wojciech Bonowicz przy pracy nad Miesięcznikiem (fot. archiwum Miesięcznika „Znak”)
wieloletni członek redakcji miesięcznika „Znak”, prezes S.I.W. Znak, działacz opozycji demokratycznej, publicysta, tłumacz. Uczestnik ekipy Tadeusza Mazowieckiego w latach 1989—­1990. Członek władz organizacji społecznych, m.in. Fundacji Batorego, KiK­u, Fundacji Roberta Schumana, PEN­Clubu. Odznaczony m.in. Krzyżem...

Stefana Wilkanowicza życie długie i owocne

To brzmi banalnie, ale w przypadku Stefana Wilkanowicza trudno znaleźć lepsze słowa. Żył długo – 98 lat – i wyjąwszy ostatni okres, w którym znajdował się pod troskliwą opieką sióstr Albertynek, a słabość ciała uniemożliwiła mu aktywne działanie, wciąż trudził się na wielu polach, które na kolejnych etapach swego życia uważał za najważniejsze.

W młodości Stefan kształcił się na inżyniera. Wkrótce po wojnie uzyskał dyplom na Politechnice Warszawskiej i zaraz podjął pracę: w Ursusie, potem w warsztacie samochodowym rychło zlikwidowanym, by ostateczne wylądować na ultrasocjalistycznej budowie „Mincówki”, czyli gmachu ministerstwa przemysłu. Tam zetknął się z absurdami socjalistycznej gospodarki i biurokracji, ale także z pracą fizyczną, z robotnikami, z konkretem zwykłego życia i to wyznaczyło jeden z obszarów jego późniejszej działalności, w którym zajmował się pracą od strony teoretycznej i praktycznej. Podobnie jak ks. Tischnera pasjonował go „dialogowy” charakter pracy, lecz zajmował się też bezrobociem i bezrobotnymi, pomocą dla nich przez parafie, instytucje kościelne i powstające od początku lat 90. organizacje pozarządowe, uczestniczył we wprowadzeniu do Polski Towarzystwa Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i w innych przedsięwzięciach związanych z tzw. ekonomią społeczną. Jednak drugim nurtem – a może pierwszym – było dla Stefana życie duchowe, do którego się wdrożył w gimnazjum oo. Marianów, a potem kontynuował w Sodalicji Mariańskiej, szukając inspiracji poprzez kontakty z zakładem w Laskach, podczas…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką