Subskrybuj
fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...

Moi, mistrzowie: Serhij Żadan

Nie wiem, czy powinno się dziś pisać o literaturze – w szczególności o literaturze ukraińskiej, która powstała w odpowiedzi na doświadczenia wojenne ostatnich lat – w taki sposób jak zwykle, tzn. dokonując rozbioru wiersza, komentując jego strukturę, wskazując węzłowe punkty itd. A jednak nawet w najstraszniejszym kontekście literatura pozostaje literaturą, tzn. konstrukcją, i może właśnie to, w zderzeniu z wojenną machiną dekonstrukcji, robi największe wrażenie.

Prawdziwa sztuka jest zawsze przeciwko wojnie, bo z natury swojej buduje, a nie burzy. I zawsze staje po stronie człowieka oraz tego, co nazywamy człowieczeństwem – także wówczas, gdy jej tematem jest ludzkie okrucieństwo i obłędna, pozbawiająca nadziei przemoc. Ludzkie doświadczenie chce być nazwane, wypowiedziane – w każdych okolicznościach. Nie ma nic straszniejszego niż wojna przemilczana, rozpacz nieopisana, ofiara bezimienna. Literackie konstrukcje są jak rusztowania, na których czytający wznoszą budowle z własnych przeżyć, obaw i…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Tu mówi Ukraina