Z otchłani czerni wyłaniają się zwierzęta – przygarbione, smutne, a równocześnie piękne w swojej różnorodności – z obawą spoglądające w kierunku, w którym podążają. Ich wielobarwne tobołki świadczą o tym, że kiedyś ich życie mieniło się kolorami. Z dotychczasowej przystani wygnała ich śmierć, która nie opuści ich, aż nie zbierze swojego żniwa. To właśnie wizerunek śmierci rozpoczyna MigrantówIssy Watanabe, bo i…
Redaktorka w Salam Lab, doktorantka polonistyki UJ, współpracuje ze „Znakiem”