Edges
Harry Gruyaert,
Thames & Hudson (2019)
Och, Harry, myślę, przeglądając album fotograficzny Edges. Ja, człowiek Beskidów, któremu w żyłach płynie – z pewnością – krew będąca manifestacją karpackich wpływów, mam słabość do oceanów, mórz i rzek. Bywa, a znam sporo takich przypadków, że ludzi wody ciągnie w góry, a ludzi gór ciągnie nad wodę. I u mnie raczej funkcjonuje hasło: rzuć wszystko i wyjedź nad Bałtyk. Och, Harry, powtarzam częstokroć nad hipnotyzującymi kadrami belgijskiego fotografa. Taktylny wymiar tej wizualnej lektury przynosi przyjemność: otwierany od góry album ukrywa fotografie w formacie A4, co pozwala patrzącej / patrzącemu nie zgubić szczegółu. Krawędzie, często delikatne, drgające – wbrew swojej naturze – rozmyte, tworzą linię narracyjną tej książki. Gruyaert zabiera nas w krajobrazy,…