Co prawda dźwięczna, mocna nazwa niemieckiej szkoły projektowania stereotypowo kieruje wyobraźnię w rejony bliskie skandynawskiemu duchowi, ale pomimo wielu podobieństw i niezaprzeczalnych powiązań z nim szkoła jest silnym, osobnym bytem. Przede wszystkim należy podkreślić, że pożądana i nieodłącznie wiązana ze szwedzką marką „przytulność” na pewno…
Absolwentka religioznawstwa na UJ, księgarka, recenzentka literacka. Współpracuje z miesięcznikiem „Znak” i kwartalnikiem „Herito”