W debiutanckiej książce Agaty Puwalskiej haka! (Stronie Śląskie 2021) najbardziej intrygujący wydał mi się cykl wierszy nawiązujących do sławnego poematu Andrzeja Bursy Luiza. Cykl nosi tytuł luizy nie ma [w ogrodzie] i – podobnie jak utwór Bursy – składa się z ośmiu części, z których każda jest swoistą wariacją na temat pierwowzoru. Używam słowa „wariacja”, choć pewnie można by powiedzieć także „polemika” lub „odpowiedź”. Słowo „wariacja” jest o tyle trafniejsze, że obejmuje również zabiegi formalne: Puwalska przechwytuje rozmaite elementy Luizy– wyrażenia, motywy, czasem także rytmy – i po swojemu je przetwarza. Niekiedy zachowuje znaczenia…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...